Dziś: sobota,
24 czerwca 2017 roku.
Przegląd do nr 545 czerwiec 2017 r.
Archiwum 2016
Święto Niepodległości Polski
98 lat temu, po 123 latach nieistnienia na mapie


„Jesteśmy przekonani: nie ma bezpiecznej Europy bez demokratycznej i wolnej Ukrainy”

11 listopada, to jedno z najdonioślejszych świąt wszystkich Polaków - Narodowe Święto Niepodległości, obchodzone dla upamiętnienia odzyskania przez Polskę niepodległości w roku 1918.

Dzień ten ustanowiono Świętem Niepodległości ustawą z 23 kwietnia 1937 r.. Podczas okupacji hitlerowskiej w latach 1939–1944 świętowanie było niemożliwe, a po roku 1945 władze komunistyczne brutalnie tłumiły czynionew tym dniu próby manifestacjipatriotycznych. Obchody w tego święta przywrócone zostały dopiero przez Sejm PRL-u IX kadencji w 1989 r.

11 listopada z okazji 98 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie JE Jan Piekło, wydał przyjęcie w kijowskim hotelu „Hiilton”, na które przybyli przedstawiciele - najwyższych władz Ukrainy, duchowieństwa, korpusu dyplomatycznego z wielu krajów, deputowani RNU, członkowie organizacji społecznych, w tym reprezentujących środowiska polskie na Ukrainie, jak również przedsiębiorcy i dziennikarze.


Wicepremier StepanKubiw przypomniał chwile spędzone wspólnie zAmbasadorem na Majdanie i wręczył mu trzytomowy latopis ilustrujący te chwalebne wydarzenia

Wspaniałym i wzruszającym akcentem inauguracyjnym stało się odśpiewanie hymnów państwowych Polski i Ukrainy przez młodzieżowy uniwersytecki chór „Switycz” z Nieżyna, laureata wielu międzynarodowych festiwali, pod kierownictwem artystycznym Zasłużonych dla Kultury Ukrainy - Ludmiły Szumskiej i Ludmiły Kostenko.

Witając uczestników przyjęcia Pan Ambasadorwprowadziłzebranych w atmosferę wydarzeń poprzedzających datę 11 listopada 1918 roku. W skrócie zobrazował drogę, jaką przebył naród polski walcząc o niepodległość. Przypomniał jak ramię w ramię w wyzwolonym Kijowie maszerowali po Chreszczatyku żołnierze Piłsudskiego i Petlury, uhonorował imię spoczywającego na warszawskiej Woli bohatera Ukraińskiej Republiki Ludowej gen. Marka Bezruczki, który ofiarnie bronił Zamość od nawałnicy bolszewickiej.

„Dziś znów zawisła przed nami groźba rosyjskiej neoimperialnej polityki – zaznaczył mówca - po Gruzji Ukraina stała się kolejną ofiarą planów Kremla. Stało się dokładnie tak, jak przepowiedział w Tbilisi, jeszcze w 2008 roku, nasz prezydent Lech Kaczyński: z początku Gruzja, potem Ukraina! Uprzedzał on, że Rosja wkrótce może „jąć się” za kraje nadbałtyckie a potemzapragnie powrócić swoje wpływy w Europie Środkowej. Aczkolwiek – artykułował - chcę podkreślić, że z walce o zachowanie niepodległości Ukraina nie jest samotna. Polska wspierała i będzie wspierać Ukrainę, jako że jesteśmy głęboko przekonani w tym, iż nie będzie bezpiecznej Europy bez demokratycznej i wolnej Ukrainy”.

W odpowiedzi na przemówienie wicepremier UkrainyStepanKubiw, dziękując za wsparcie i pomoc okazywaną Ukrainie przez Polskę, w tym i na Majdanie, konstatował: „Wojna na Wschodzie to kontynuacja obrony europejskich wartości, to dziesiątki, setki ofiar, które składają ukraińscy obywatele, w imię pokoju i stabilności w Europie”.

Stanisław PANTELUK
(Zdjęcia: Andżelika PŁAKSINA)

Dziennik Kijowski