Dziś: czwartek,
23 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Witryna
Z wykształcenia cybernetyk!
Wieczność szyfruje swoje tajemnice


Z okazji 70. rocznicy urodzin, w ramach cyklu odczytów „Polskie sylwetki” 15 czerwca w Kijowskim Literacko-Pamiątkowym Muzeum Maksyma Rylskiego odbyło się spotkanie poety Stanisława Szewczenki ze swoimi przyjaciółmi i sympatykami pod dewizą „DOM DLA DUSZY”, które zaingurowała dyrektor placówki Wiktoria Kołesnyk  

„W tworzeniu poezji, to tak jak w muzyce - kiedy jej się nie czuje, można stać się muzykantem, ale wirtuozem… raczej nie. Tu istotne jest powołanie”- powiedział kiedyś na kolegium redakcyjnym „Dziennika Kijowskiego” członek redakcji Stanisław Szewczenko - nasz ukraiński poeta, znakomity tłumacz i dziennikarz radiowy, scenarzysta filmowy, eseista, publicysta, w swoim czasie - stypendysta Uniwersytetu Jagiellońskiego – odznaczony odznaką Zasłużony dla Kultury Polskiej i tytułem Zasłużony Działacz Sztuk Ukrainy.

Nie sposób wyliczyć antologie, w których znalazły się jego wiersze.


Prezes Związku Polaków na Ukrainie Antoni Stefanowicz wręczył Jubilatowi List Gratulacyjny

Laureat wielu nagród ukraińskich i polskich, m. in. Nagrody Warszawskiej Jesieni Poezji im. Witolda Hulewicza, Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Franciszka Karpińskiego przyznanej przez Katolickie towarzyszenie „Civitas Christiana” za całokształt pracy przekładowej, a zwłaszcza za tłumaczenie utworów literackich Karola Wojtyły. Wydał klika wyborów twórczości wybitnych poetów polskich – Wisławy Szymborskiej, Czesława Miłosza

Autor kilkunastu tomików poetyckich w języku ukraińskim oraz dwóch zbiorków w tłumaczeniu po polsku. Ma w swym dorobku dwie obszerne autorskie antologie współczesnej poezji polskiej: „Dlatego, że są” (gromadząca wiersze ponad stu autorów XX wieku) oraz zbiór zatytułowany „Inne prośby”.


W pokoju gościnnym Muzeum Maksyma Rylskiego podczas spotkania z poetą

Stanisław Szewczenko niejednokrotnie aktywnie uczestniczył w sympozjach, wieczorach poetyckich i sesjach naukowych w Kijowie, gościł na różnorodnych międzynarodowych spotkaniach poetyckich w wielu miastach Polski. W tym, jubileuszowym dla niego roku, dwa miesiące przebywał na stażowaniu naukowym w Krakowie gdzie miał możliwość kontynuować pracę translatorską nad utworami polskich poetów, którą w podziękowaniu chwalebnie ocenił dyrektor Instytutu Książki Dariusz Jaworski.

Z okazji 70. rocznicy urodzin, w ramach cyklu odczytów „Polskie sylwetki” 15 czerwca w Kijowskim Literacko-Pamiątkowym Muzeum Maksyma Rylskiego odbyło się spotkanie Stanisława Szewczenki ze swoimi przyjaciółmi i sympatykami pod dewizą „DOM DLA DUSZY”.  


Od lewej: Irena Gilowa
 - prezes KPSKO im. A. Mickiewicza – organizator spotkania ze St. Szewczenką i honorowy gość – wicekonsul Bartłomiej Flórczak z aktywistami Stowarzyszenia

Tym razem jego twórczy wieczór poświęcony był prezentacji jego trzech nowych książek, a mianowicie: „ ” – poezje w języku ukraińskim, „Nic oprócz słowa” – poezje w języku polskim w przekładzie Waldemara Smaszcza,  a także dwujęzyczne (w przekładzie na język ukraiński) poetyczne opowiadanie Antoniego Malczewskiego „Maria”.

Dyrektor Muzeum M. Rylskiego Wiktoria Kołesnyk wręczyła poecie Medal Maksyma Rylskiego ustanowiony do nagrody im. M. Rylskiego, którą przyznano mu wiele lat temu, za przekłady poezji polskiej.

Poeta z natchnieniem recytował swoje wiersze (w większości z pamięci). Piszący te słowa czytał je w tłumaczeniu na język polski, a na ekranie przewijały się uwiecznione na slajdach momenty ilustrujące wielokształtny szlak twórczy poety.


Spotkanie z poetą odbyło się w Bibliotece im. Adama Mickiewicza w Kijowie

Autora pytano o jego pasje i powody szczególnego zamiłowania do poezji. W wystąpieniach zebranych padło mnóstwo ciepłych słów uznania pod jego adresem. Od Narodowego Związku Pisarzy Ukrainy wystąpił z-ca prezesa organizacji - Wiktor Melnyk i sekretarz Związku Waleryj Herasymczuk. Na spotkanie przybyli licznie krajanie Stanisława Szewczenki, w tym dwaj zastępcy przewodniczącego stowarzyszenia "Czernihów ziomkostwo" w Kijowie Mykoła Woszczewskyj i Mykoła Borszcz dumni ze swego pobratyma. Redaktor książki „ ” – Tetiana Szczegelska podkreślała harmonijność w twórczym współdziałaniu z poetą.

Irena Gilowa  - prezes Kijowskiego Polskiego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego im. A. Mickiewicza poinformowała zebranych o wieloletnim aktywnym i regularnym udziale S. Szewczenki w poczynaniach podejmowanych przez Stowarzyszenie i zaprosiła poetę na spotkanie do stołecznej biblioteki im. A. Mickiewicza, które odbyło z podobnym scenariuszem 21 czerwca br. z udziałem wicekonsula Wydziału Konsularnego przy Ambasadzie RP w Kijowie Bartłomieja Flórczaka, i dyrektor Muzeum M. Rylskiego Wiktorii Kołesnyk.


Stanisław Szewczenko i jego dorobek twórczy

Oprawę muzyczną na jubileuszowych spotkaniach w muzeum i bibliotece zapewniło Trio Ukraińskiej Pieśni Ludowej „” pod kierownictwem z Walentyny Komanczuk. Zaś w bibliotece tłumaczenia poezji polskiej deklamował Wasyl Biłocerkiwski.

Z twórczością Stanisław Szewczenki nasi stali czytelnicy są niezgorzej zapoznani, gdyż w ciągu ćwierćwiecza niejednokrotnie publikowaliśmy jego utwory, aczkolwiek poniżej przypominamy kilka jego wierszy (fragmenty), w tym przetłumaczonych przez bliskiego przyjaciela Stanisława – polskiego historyka literatury, eseisty, krytyka i tłumacza Waldemara Smaszcza.

, , ,
.
– .
, .
– , – ,
?

***

³ –
.
?
.

W gwiazdozbiorze Pasieki  

Z siatką na głowie – niby zjawa z bajki,
maleńki chłopiec, jak groszek zielony,
pierwszy raz z ula wyciągałem ramki;
dziadek z kadzidłem czuwał pochylony…
 

I płynął zapach, leciutki jak płatek,
słodki, kuszący, uderzał do głowy,
w trawę opadał jak mgła, sycił kwiaty...
miodowy wietrzyk, wietrzyk miodowy.

Takiej błogości więcej nie zaznałem,
ten raj na ziemi pamiętam szczęśliwy
[...]


 Usta
Na nich modlitwy słowa święte,
gdy człowiek z wiarą głowę schyla.
Lecz jeśli chwalą tylko siebie,
potrafią syczeć niby żmija.

Dzikie od żądzy, suche kiedy
mówią o zemście, nieomylne.
Usta – milczącej duszy brzegi,
nieskończoności fale zwinne.

***
Choć zabrzmiał żal w naszym głosie,
Poszliśmy, każde w swą stronę.
Jak czarna dziura w kosmosie
Okno twe osierocone.

Wierzbie splątały się włosy:
„Czy można żyć bez miłości?”
Gwiazdy usiadły jak osy
Na siatce nieba w ciemności.

***
Jeszcze przed piątą zbudź mnie, matko,
Nim stado wznieci kurz na drogach,
Gdy malwy rosą myją płatki
I spływa z nich najczystsza woda.

O piątej bocian wzniósł się w górę,
Skrzydłami rozbił nieba błękit;
Niby koszulka dziecka, z której
Wyrosłem nawet nie wiem kiedy.

 ***
,
.
,  , –
.

(Tłum. St. Panteluk)
Taka nastała dzisiaj passa nowa,
W niej brak szacunku do mądrej prostoty.
I tam, gdzie trzeba za pługiem harować, -
U nas toasty, marność i głupoty.

Dziennik Kijowski