Dziś: czwartek,
23 listopada 2017 roku.
Przegląd do nr 555 listopad 2017 r.
Polacy Ukrainy
Polska nad Morzem Czarnym
CHERSOŃSKA JESIEŃ W BARWACH BIAŁO-CZERWONYCH


W Chersoniu startowały siódme międzynarodowe regaty o puchar generała Mariusza Zaruskiego

16 września 2017 roku każdy kto przechadzał się nad Dnieprem w Chersoniu mógł zobaczyć, obok ukraińskich, polskie barwy narodowe na masztach łodzi żaglowych cumujących na brzegu rzeki. Kokardy narodowe dumnie błyszczały na piersiach członków OTP „Polonia” na czele z panią prezes Rozalia Lipińską.

Wszyscy przybyli na brzeg Dniepru goście spoglądali na malownicze wody rzeki, na której kołysały się żaglówki gotowe do startu. Tak oto rozpoczęły się już siódme międzynarodowe regaty o puchar generała Mariusza Zaruskiego, który w 2011 roku ufundował prezydent Bronisław Komorowski. Polską załogą kierował pan Wojciech Skóra, reprezentujący Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze, a dokładniej sekcję sportów i turystyki wodnej. Warto podkreślić, że w bieżącym roku upływa 150 lat od urodzin wielkiego Polaka, jakim był generał Mariusz Zaruski, którego grób znajduje się na chersońskim cmentarzu.


Festiwal „Przyjaźń Narodów” unaocznił zebranej publiczności jak wiele różnych narodowości zamieszkuje Ziemię Chersońską

W niedzielę, 17 września, Chersoń świętował Dzień Miasta. I tu nie zabrakło polskich akcentów. Na dużej scenie ustawionej na wolnym powietrzu odbył się koncert, podczas którego prezentowały się zespoły muzyczne, taneczne, a nawet teatralne działające przy towarzystwach mniejszości narodowych w Chersoniu.

Jako jedna z pierwszych przemaszerowała po scenie Weronika Tulewska,  najmłodszy członek Towarzystwa „Polonia”. I znów biało-czerwona chorągiewka powiewała w jesiennym słońcu, a piękny polski strój ludowy Weroniki został nagrodzony gromkimi oklaskami.

Podobnie publiczność przyjęła występ chóru „Przyjaźń”, w którego wykonaniu zabrzmiała popularna polska piosenka „Szła dzieweczka do laseczka” oraz pierwszy hymn Polonii „Marsz, marsz Polonia”. Oprócz polskich słów i muzyki publiczność koncertu miała okazję usłyszeć brzmienie egzotycznych z europejskiego punktu widzenie instrumentów, na przykład azerbejdżańskich, czy kurdyjskich.

Kolejnym interesującym wydarzeniem w życiu kulturalnym Chersonia był Festiwal „Przyjaźń Narodów” odbywający się pod egidą miejscowej Filharmonii. Było kolorowo, wesoło i skocznie, kiedy na scenie prezentowano ludowe tańce białoruskie, czy śpiewano ukraińskie pieśni. Tańce niemieckie i greckie, muzyka i śpiewy diaspory chersońskich Żydów sprawiły, że festiwal uświadomił zebranej publiczności jak wiele różnych narodowości zamieszkuje Ziemię Chersońską, i, co ważne, nie zapomina się tu o swoich korzeniach i tradycjach.   Na festiwalowym koncercie nie zabrakło też polskiej nuty. Tym razem Towarzystwo „Polonia” reprezentowali soliści. Widzowie z niekłamanym wzruszeniem usłyszeli utwór Jana Pietrzaka „Żeby Polska była Polską” oraz nostalgiczną piosenkę „Polskie kwiaty”.


Śpiewa chór „Przyjaźń” Obwodowego Towarzystwa Polskiego "Polonia"

Wszystkie te kulturowe wydarzenia w sposób aż nadto przekonywający świadczą o tym, że życie z dala od historycznej ojczyzny nie oznacza oderwania od tego, co w życiu narodu jawi się czymś najistotniejszym, a mianowicie: pamięć o tradycjach i zwyczajach, muzyce i poezji, czyli o tym wszystkim, co buduje i zawsze budowało kulturalną i narodową więź na obczyźnie.

Paweł ELIAS
(nauczyciel skierowany do pracy w Ukrainie przez ORPEG w Warszawie)

Dziennik Kijowski