Dziś: czwartek,
22 sierpnia 2019 roku.
Przegląd do nr 598 – sierpień 2019 r.
Historia
Znakomity, choć dziś mało znany
Polski, sowiecki, włoski, amerykański i hiszpański…


Wybitny angielski aktor, reżyser, scenarzysta i producent James Mason, Sophia Loren i Michał Waszyński

W październiku 2018 roku w kijowskiej Galerii „Dukat” pisarz i scenarzysta i reżyser Stanisław Calyk i reżyser filmowy Oleg Czarny zorganizowali wieczór wspomnień poświęcony reżyserowi Michałowi Waszyńskiemu. Stanisław Calyk opowiedział o jego szlaku życiowym, a Oleg Czorny opisał dorobek tego najpłodniejszego międzywojennym dwudziestoleciu reżysera, montażysty i scenarzysty filmowego, który w latach 1929–1939 nakręcił 40 filmów. Łatwo byłoby go zakwalifikować do grona popularnych, ale niekoniecznie bardzo zdolnych filmowych rzemieślników, którzy tworzą szybko i bez oglądania się na szczegóły, ale bezsprzecznie stał się on ważniejszą postacią w świecie polskiej kinematografii.

Michał Waszyński (właściwie: Mosze Waks) urodził się 29 września 1904 roku w Kowlu na Wołyniu (Rosja, obecnie Ukraina) w rodzinie żydowskiej o chasydzkich korzeniach. Ale od dzieciństwa aż do samej śmierci zawsze przestawiał się jako Misza. Jego ojciec był kowalem, a matka Cecylia (z domu Flesz), handlowała drobiem na bazarze. Uczęszczał do hederu i jesziwy

W ponadpodstawowej jesziwie w Kowlu wykład nauczyciela o tym "Jak unikać diabłów, jak je oszukiwać i egzorcyzmować" sprowokował 14-letniego Waksa do pytania: "Rebe, czy rzeczywiście istnieją istoty takie jak diabły?". W odpowiedzi za tak jawne kwestionowanie powagi religijnej edukacji, został przez belfra spoliczkowany, a następnie – relegowany ze szkoły.

Chłopiec udał się zatem do Kijowa, gdzie mieszkali jego krewni. Tu zaprzyjaźnił się z grupą młodych amatorów teatru. Niektórzy z nich, tacy jak Hryhorij Kozincew, Serhij Jutkewycz, Oleksij Kapler stali się później wybitnymi postaciami sowieckiej kinematografii. Następnie Mosze Waks wstąpił do eksperymentalnego teatru "Studio", gdzie stał się uczniem kijowskiej znakomitości - polskiej aktorki Stanisławy Wysockiej. Teatr mieścił się w budynku przy ulicy Krugłouniwersyteckiej, który przetrwał do naszych czasów. Na drugim piętrze w sali na 100 miejsc w każdym tygodniu wystawiano cztery przedstawienia. W repertuarze studia teatralnego znalazły się sztuki Ibsena, Słowackiego i innych poważnych autorów.

Lecz w roku 1920 architekt Władysław Horodecki, Stanisława Wysocka i wielu innych Polaków opuściło Kijów wraz z Wojskiem Polskim do Polski.  Z czasem i Waks wyjeżdża do Warszawy na zaproszenie Stanisławy Wysockiej, która grała tam na deskach teatru „Rozmaitości”. Z jej wstawiennictwa stał się on osobistym asystentem i powiernikiem reżysera Wiktora Biegańskiego, a w roku 1922, zagrał rolę nauczyciela w filmie "Zazdrość" (żaden z filmów Biegańskiego nie zachował się). Tenże reżyser namówił Waksa na zmianę imienia i nazwiska na polsko brzmiące: Michał Waszyński.


Ava Gardner i Michał Waszyński podczas zdjęć do filmu „Bosonoga Hrabina” (1954 r.)

Po jakimś czasie przenosi się on do Berlina, gdzie naucza się sztuce filmowej u mistrza kino ekspresjonizmu Friedricha Murnau, który zasłynął z horroru „Nosferatu – symfonia grozy”.  W 1929 roku wraca do Polski i wkrótce debiutuje jako reżyser, niemego filmu "Pod znakiem miłości". Następnie nakręca film, już ze ścieżką dźwiękową "Kult ciała", który to na międzynarodowym festiwalu filmowym w Nicei otrzymał Grand Prix.
      Ciekawe, że powieść "Dwanaście krzeseł" Ilfa i Petrowa została sfilmowana w wielu krajach, lecz pierwszy jej wariant zrealizował Waszyński w 1933 roku. Co prawda, był to ​​film raczej tylko oparty na motywach chwalebnej książki.

W tamtych czasach w radiu niezwykłą popularnością cieszyło się słuchowisko z cyklu "Wesoła lwowska fala" – w wykonaniu Szczepka i Tońka, czyli Kazimierza Wajdy i Henryka Vogelfängera. Michał Waszyński zdecydował, że ich występ przemieszczony na ekrany kin przyciągnie wielu widzów. Ludzie zechcą zobaczyć swoich ulubionych aktorów. Jego przewidywania były trafne. Film "Będzie lepiej" oglądano w całej Polsce. W kolejnym filmie "Włóczęgi" Szczepko i Tońko wykonują piosenkę "Tylko we Lwowie". Film jest już zapomniany, a piosenka przetłumaczona na ukraiński i nawet angielski śpiewana jest nadal, będąc nieoficjalnym hymnem Lwowa.

Komedia muzyczna staje się wizytówką Waszyńskiego, a piosenki, z jego filmów idą w świat. W jego filmach grało mnóstwo idolów owych czasów, między innymi Adolf Dymsza ("Antek policmajster", "Dodek na froncie"), Eugeniusz Bodo ("Jaśnie pan szofer", "Pieśniarz Warszawy"). Był pionierem w szeregu dziedzinach. Nakręcił pierwszy film z czarnoskórą aktorką. Pierwszy polski film, który został nakręcony w Afryce, także był dziełem Waszyńskiego. Był jednym z pierwszych, którzy aktywnie korzystali z mobilnej kamery. Ponadto pomyślnie parodiował sceny ze słynnych filmów sowieckich i amerykańskich. Przed wybuchem wojny wyreżyserował około 40 filmów.

Stał się człowiekiem bogatym. Przeprowadził się z biednego żydowskiego Muranowa na Saską Kępę. Miał willę, samochód, uwielbiał jeździć konno.

Ale 1 września 1939 r. hitlerowskie Niemcy napadły Polskę. Rozpoczęła się II wojna światowa. Niemiecka bomba wpadła do studia, gdzie montowano jego film "Serce Batiara". Taśmy spłonęły. Przypadkowo zachowały się jedynie nagrania piosenki do filmu.

Michał Waszyński przedostaje się na terytorium Związku Sowieckiego. Na ulicy w Białymstoku przypadkowo spotyka kompozytora Jerzego Petersburskiego, który napisał muzykę do dwóch jego filmów. ( nb. to on był autorem tanga "To ostatnia niedziela”, które potem nagrano w ZSRR z rosyjskim tekstem tytułując je «Утомлённое со́лнце».


Scena z filmu "Włóczęgi" – duet Szczepko i Tońko („tajojkowie”) śpiewają pieśń „Tylko we Lwowie”

Kompozytor Petersburski zaprosił Waszyńskiego na posadę dyrektora „Teatru Jazzu”, który właśnie organizował. Lecz teatr, po powrocie z występów gościnnych, zamknięto i zamiast niego stworzono zespół estradowy, któremu reżyserzy i aktorzy nie byli już potrzebni.

Michał Waszyński przenosi się do Lwowa. Tutaj reżyseruje przedstawienie o synu amerykańskiego milionera, który nie jest zainteresowany ojcowskim bogactwem, z pasją tworzy zespół jazzowy, wyjeżdża na występy do Europy i urządza się na zawsze we Lwowie, bo lubi sowieckie porządki.

Aczkolwiek sowiecka prasa krytycznie oceniła ten spektakl. Autorom zarzucano, że po pierwsze, nie było to „w duchu sowieckie” przedstawienie, ale amerykański musical, a po drugie - niepoprawnie rozstawiono w nim akcenty ideologiczne!

Reżysera Waszyńskiego zaaresztowano i zesłano do specjalnego osiedla na Syberii. Jak na ironię losu, 5-6 lat temu Waszyński nakręcił film "Bohaterowie Syberii" o Polakach na Syberii. Teraz przyszło się mu powtórzyć los swoich bohaterów. Reżyser musiał ciężko pracować w tajdze. Karmiono marnie. Wymieniał swoje rzeczy na pożywienie.

Tymczasem rozpoczęła się wojna sowiecko-niemiecka. W trudnym dla Związku Sowieckiego okresie Stalin postanowił utworzyć armię polską pod dowództwem generała Andersa.

Waszyński ponownie powtarza los swoich bohaterów. W filmie jego bohaterowie próbują dostać się do miasta Buzułuk, gdzie formuje się polska armia. Waszyński także jedzie do Buzułuka, gdzie mieści się sztab generała Andersa. Przyjmują go do wojska w randze kaprala.     

Jednakże Anders chciał walczyć z nazistami nie będąc częścią armii sowieckiej, a razem z wojskami aliantów. Zwrócił się więc do Churchilla. Angielski przywódca przekonał Stalina, że ​​jeśli hitlerowcy zdobędą pola naftowe na Bliskim Wschodzie, Wielka Brytania nie będzie w stanie kontynuować walki. Ostatecznie armia Andersa została wyprowadzona do Iranu i na Bliski Wschód w celu ochrony tych złóż. Wraz z armią (której działania filmował), dotarł do Włoch. Z polecenia gen. Andersa nakręcił film "Wielka droga" o polskim młodzieńcu, który przybył do wojska i wziął udział w bitwie pod Monte Casino.


Michał Waszyński

Od 1945 roku Michał Waszyński zamieszkał we Włoszech. Pracował przy produkcji filmów włoskich oraz amerykańskich realizowanych w Europie. W Rzymie spotkał się i poślubił zaawansowaną wiekowo wdowę po hrabim, Marię Dolores Tarantini. Zmarła niedługo po ślubie, a Waszyński odziedziczył po niej fortunę. Małżeństwo to otworzyło mu drogę do wyższych kół arystokratycznych w Waszyngtonie, dzięki czemu znalazł fundusze na swój film "Nieznajomy z San Marino" z Anną Magnyani w roli głównej. Film jednak nie stał się sukcesem. Już wtedy zaczęły się pojawiać filmy włoskiego neorealizmu.

W tym czasie, hollywoodzki reżyser Orson Welles, który przyjechał do Europy, aby zakończyć swój film Otello poprosił Michała o pomoc w logistyce w Wenecji. Waszyński został współproducentem filmu. Na festiwalu w Cannes film zdobył Złotą Palmę.

Tymczasem w Hiszpanii pod Madrytem założono hollywoodzką filię. W Europie filmowanie jest tańsze. I oto producent Michał Waszyński staje na czele tej filii. Instynktownie wyszukuje aktorskie talenty, zwłaszcza wśród płci pięknej. To on podpatrzył dla kina Sophię Loren i dzięki niemu Audrey Hepburn zagrała w filmie "Rzymskie wakacje" i zdobyła Oskara za najlepszą kobiecą rolę.

Pod koniec życia Michał Waszyński spotkał się z przyjacielem swojej młodości, sowieckim reżyserem filmowym Grigorijem Kozincewem i poznał losy swoich innych przyjaciół z Kijowa. Kilka miesięcy później, w Madrycie w wieku sześćdziesięciu lat, podczas wystawnej kolacji 20 lutego 1965, zmarł na atak serca.

 Waszyński podawał się za księcia, lubił udowadniać, że jest polskim arystokratą. A zatem pochowano go w obrządku katolickim, a w nekrologu napisano o polskim księciu, który stracił wszystko, ale nakręcał filmy.

W swoim czasie Michał Waszyński był znakomitością światową. Dziś jest prawie zapomniany. Stanisław Calyk i Oleg Czorny zamierzali nakręcić o nim film i już zebrali materiały, ale ... Na ekrany wyszedł polsko-niemiecki film pt. "Książe i dybuk" o Michale Waszyńskim. We wrześniu 2017 r. otrzymał on pierwszą nagrodę na 74. Międzynarodowym Festiwalu w Wenecji w kategorii "Film dokumentalny o kinie".

Co prawda film ten nie jest jeszcze szeroko dostępny. A autorzy nie mieli informacji o kijowskim okresie życia Michała Waszyńskiego. Tak, więc autorzy wieczoru wspomnień uzupełnili nieco życiorys słynnego niegdyś reżysera filmowego.

Anatolij ZBOROWSKI

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України