Dziś: wtorek,
17 września 2019 roku.
Przegląd do nr 599 – wrzesień 2019 r.
Rozmaitości
„Choć na "tygrysy" mają visy”

Tak śpiewali powstańcy warszawscy mając na uwadze niezawodny, prosty, solidny opatentowany w 1932 r. polski pistolet samopowtarzalny Vis. Początkowo broń nosiła nazwę WiS (od nazwisk inżynierów P. Wilniewczyca i J. Skrzypińskiego), później przemianowano ją na Vis, od łacińskiego słowa oznaczającego siłę.

Jej zalety docenili nawet okupanci i pistolety były produkowane na potrzeby Wehrmachtu jako "Pistole 35 (p)". Jakość niemieckiego odpowiednika znacznie odbiegała jednak od polskiego pierwowzoru: potrzeby wykrwawiającej się armii III Rzeszy wymuszały uproszczenia konstrukcyjne przyspieszające produkcję. Jakość wyraźnie spadła po przeniesieniu produkcji z Radomia do Austrii. Niemcy wykonali 300 tys. visów.

To niejedyny przykład świadczący o tym, że wykonawstwo na ziemiach polskich było niejednokrotnie lepsze, niż w niemieckich fabrykach.

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України