Dziś: wtorek,
19 listopada 2019 roku.
Przegląd do nr 603 – listopad 2019 r.
Przeczytaj
Uwaga: ważne
Rozmyślania w roku wyborów

Rok 2019 śmiało można wyznaczyć rokiem wyborczym na Ukrainie. Mamy już za sobą wybory prezydenckie jak i parlamentarne i całkiem możliwe, że jeszcze w tym roku odbędą się wybory lokalne, samorządowe.  Akurat w przeddzień tych parlamentarnych rozmawiałem z szefem naszej (!) partii, Partii Polaków Ukrainy, Stanisławem Kosteckim.

Przypomnę: PPU została zarejestrowana w październiku 2014 roku.  Jest organizacją, która ma na celu nie tyle sprawowanie władzy ile wywieranie wpływu na władze w interesach ukraińskiej wspólnoty polskiej. Nie ukrywamy, wielu jej członków przede wszystkim kieruje się interesami partykularnymi, nie obciążonymi fantazjami geopolitycznymi. Na pytanie czy PPU w jakikolwiek sposób uczestniczyła organizacyjnie w tych wyborach Kostecki powiedział, że czasu jak i środków było za mało żeby zdecydować się na aktywne uczestnictwo, zwłaszcza poprzez listę.

Jasne, że nie ma też mowy o możliwości przekroczenia progu wyborczego, który stanowi 5%.  Przypomnę, że wpłata gotówkowa za uczestnictwo listy partii w wyborach do Rady Najwyższej stanowi 4 173 000 hrywien a kandydata w okręgach jednomandatowych 41730 hrywien.  Także nie tyle programy innych partii, powiedział Kostecki, ile niektóre nazwiska na ich listach -  takie jak np. jak znanego Polakom ich „przyjaciela” W. Wjatrowycza, (dyrektora ukraińskiego IPN-u) na liście partii Poroszenki «Європейська солідарність»,  nie dodawały otuchy na prowadzenie rozmów co do współpracy wyborczej.

Kostecki zapewnił jednak, że partia istnieje, działa, że ośrodki partyjne jak i polskie organizacje społeczne aktywnie popierają partię i kandydatów w zależności od ich pozycji. Na pytanie, czy kandydują Polacy Ukrainy, usłyszałem: - Oczywiście kandydują! Wielu obywateli o polskim pochodzeniu chce wziąć udział w tych wyborach.

Sporą część rozmowy poświęciliśmy statusowi mniejszości narodowych w systemach wyborczych, w tym na Ukrainie i potrzebie jego uwzględniania w ukraińskiej ordynacji wyborczej. Rzadko artykułujemy uwagę na tym problemie, w tym wspólnie z organizacjami innych mniejszości narodowych kraju i w efekcie często, jak podczas ostatniej kadencji Rady Najwyższej, stajemy przed faktem przyjęcia ustaw dyskryminujących, w zakresie kultury, oświaty etc.

Często wymogi o przestrzeganie zasad niedyskryminacji mniejszości narodowych natykają się na obawy domniemanego separatyzmu wyraźnie w okresie byłej władzy przedwyborczej. Obserwujemy wzrost postaw nacjonalistycznych w społeczeństwie, szczególnie w warunkach zbrojnego konfliktu na wschodzie kraju.

W tych realiach powinno być usłyszane nasze słowo z trybuny parlamentu. Tym bardziej, że, cytuję materiał kancelarii Senatu RP, „Kwestia praw mniejszości narodowych jest przedmiotem wielu umów i dokumentów przyjętych przez ciała międzynarodowe, takie jak: Unia Europejska, Rada Europy, ONZ czy OBWE. W dokumentach tych organizacji główny nacisk kładzie się na niedyskryminowanie. Poza deklaracje antydyskryminacyjne wychodzą tzw. Rekomendacje Wysokiego Komisarza OBWE z Lund [Lund  - Uniwersyteckie miasto w Szwecji, skąd pochodzą te rekomendacje OBWE -  B.D.]   z 1999 roku w sprawie skutecznego uczestnictwa mniejszości narodowych w życiu publicznym. W dokumencie tym wskazano konkretne działania mające na celu zapewnienie mniejszościom równych szans wyborczych, jak np. jednomandatowe okręgi wyborcze (w przypadku skoncentrowania terytorialnego), przy proporcjonalnym systemie wyborczym – zastosowanie głosowania preferencyjnego lub alternatywnego, obniżenie progów wyborczych dla komitetów reprezentujących mniejszości, preferencyjne ustalanie granic okręgów wyborczych”.

Przykładem może tu być komitet wyborczy wyborców mniejszości niemieckiej w Polsce na Śląsku Opolskim tworzony przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców. Komitet ten zwolniony jest od pięcioprocentowego progu wyborczego. Nawiasem mówiąc w roku 2017 działacze mniejszości niemieckiej zdecydowali o powołaniu regionalnej partii etnicznej. Została ona zarejestrowana w 2018 roku.

Spodziewamy się, że nowa Rada Najwyższa Ukrainy przy planowanym rozpracowaniu nowej ordynacji wyborczej uwzględni te momenty.

Partie etniczne Ukrainy, organizację społeczne, niemające jeszcze miejsc na sali parlamentarnej, ich media muszą twardo stawiać swoje poglądy, swoje interesy. I nie tylko stawiać, lecz samodzielnie wystąpić ze wspólną inicjatywą ustawodawczą z konkretnym uzupełnieniem do ogólnokrajowej ordynacji wyborczej i do rozpracowania takiego uzupełnienia przywlec profesjonalnych prawników w zakresie prawa konstytucyjnego.

Piszący ten tekst jest gotów do kontaktów celem realizacji takiej idei. Mam pewne pomysły. Pamiętamy że mamy przed sobą przykłady realizacji praw wyborczych mniejszości narodowych w krajach UE: Polsce, Niemczech, Danii, Rumunii, na Węgrzech, w innych krajach świata, często przy aktywnym udziale partii etnicznych, istniejących w wieli krajach …

W końcu naszej rozmowy lider PPU podzielił się planami odnowienia partii, odmłodzenia kadrowego składu czołówki, poszukiwania i zaangażowania do działalności ambitnej latorośli polskiego żywiołu politycznego, który, wierzymy, już jest w drodze.  Cóż jest to w duchu dzisiejszych trendów życia społecznego kraju i Europy.

Borys DRAGIN
(bord2002@gmail.com )

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України