Dziś: piątek,
24 września 2021 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Rozrywka
HUMOR

Idą turyści przez Tatry podczas powodzi. Patrzą a tam kapelusz płynie rzeką, raz z prądem, raz pod prąd. Zaciekawieni pytają bacę:
- Baco, co ten kapelusz tak dziwnie pływa?
- A, to stary Gąsienica! Powiedzioł, ze powódź ni powódź a pole trza zaorać!

***
Zenon Kurołapka spod Sanoka wybrał się na polowanie. Przez pomyłkę zabrał papierosy syna. Do śniadania ustrzelił dwie żyrafy, kangura i dwugłowego smoka.

***
Siedzi dwóch dziadków na ławce i jeden z nich mówi:
- Wiesz co? Mi to na starość tak się wszystko miesza, że nie pamiętam czy walczyłem w pierwszym dywizjonie w drugiej wojnie światowej czy w drugim dywizjonie w pierwszej wojnie światowej.
Drugi na to:
- Ty ja mam to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki czy łopatką między kule

***
- Co oznaczają ciemne odrosty u blondynki?
- Że jej mózg jeszcze walczy.

***
Chciałbym kupić synowi długopis na urodziny.
- To ma być niespodzianka? - pyta zdziwiony ekspedient.
- Tak, bo syn spodziewa się motocykla.

***
Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog.
Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku
razem z innymi chłopcami tylko stal samotnie.
Podeszła do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo jestem bramkarzem…

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України