Dziś: niedziela,
07 sierpnia 2022 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Witryna
AMBASADOR UKRAINY ZAKOŃCZYŁ MISJĘ


Andrij Deszczycia - Ambasador Ukrainy w Polsce zakończył swoją ośmioletnią misję dyplomatyczną w Polsce

Przedstawiciel Ukrainy rozpoczął swą misję dyplomatyczną w Polsce w listopadzie 2014 roku. Urzędowanie miał zakończyć w lutym tego roku, jednak jego kadencja została przedłużona w związku z agresją Rosji na Ukrainę. Następcą Deszczyci będzie Wasyl Zwarycz, który w przeszłości pracował już w ambasadzie Ukrainy w Warszawie.

„Pojednanie między naszymi narodami w rzeczywistości nastąpiło teraz”

powiedział on w wywiadzie, którego udzielił na zakończenie swej misji dyplomatycznej, Odniósł się też w nim do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który 22 maja w Radzie Najwyższej w Kijowie wyraził przekonanie, że polsko-ukraiński traktat o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy z 1992 r. należy zastąpić nowym dokumentem, uwzględniającym zbliżenie obu narodów. Według ambasadora traktat powinien odzwierciedlać bliskość Ukraińców i Polaków widoczną wobec rosyjskiej napaści na Ukrainę. „Ta atmosfera, w której znaleźliśmy się w czasie wojny, tak bliska współpraca pomiędzy państwami i narodami musi być podstawą do rozwoju relacji na przyszłość” powiedział ambasador.

Jak dodał, czuł wsparcie ze strony Polski, od kiedy został tu ambasadorem w roku 2014 i kiedy Rosja anektowała część terytorium Ukrainy, a osobliwie teraz - w ciągu trzech ostatnich miesięcy - kiedy Ukraina dzielnie walczy z rosyjską agresją.

„Przez te wszystkie lata padło dużo deklaracji na szczeblu prezydentów, premierów, ministrów, duchownych, liderów opinii społecznej, że musi nastąpić pojednanie ukraińsko-polskie. To pojednanie między naszymi narodami w rzeczywistości nastąpiło teraz, kiedy i Ukraina, i w części Polska, odczuła zagrożenie ze strony Rosji”  - powiedział.

Zwrócił uwagę na pojednanie, które stało się widoczne w pomocy okazanej przez Polaków "Ukraińcom w biedzie". - To wielka zmiana w naszych nastrojach. Mam nadzieję, że ona będzie dalej zbliżać nasze kraje – dodał.

„Z Putinem można teraz rozmawiać tylko o zakończeniu wojny”

Ambasador ocenił również, że rozmowy zachodnich przywódców z Putinem mogą mieć sens jedynie, jeśli będą dotyczyły zakończenia wojny, ale nie zamrożenia konfliktu. - Trudno powiedzieć, o czym można jeszcze rozmawiać z Putinem, kiedy doprowadził do tylu tysięcy ofiar, zabójstw osób cywilnych i zniszczenia Ukrainy. Z Putinem można teraz rozmawiać tylko o zakończeniu wojny i podpisaniu traktatu, jeżeli w ogóle warto z nim o tym mówić – powiedział. - Putin jest zbrodniarzem wojennym, który musi odpowiedzieć za te zbrodnie. Powinien być osądzony przez międzynarodowy trybunał wojenny – podkreślił. Według ambasadora zachodni politycy podejmujący próby rozmów z Putinem „nie chcą dostrzec rzeczywistości, realnej twarzy Putina, który doprowadził do tylu ofiar i zniszczeń w Ukrainie i może doprowadzić do tego samego na Zachodzie”.

Przestrzegł, że "tymczasowy pokój", podobny do porozumień zawartych w 2014 i 2015 r. po aneksji przez Rosję Krymu pozwoliłby Rosji "jeszcze bardziej się wzmocnić" i ponownie zaatakować. - Do tego samego doprowadzimy, jeżeli teraz zaczniemy mówić o wstrzymaniu wojny i zamrożeniu konfliktu - dodał.

Zwrócił uwagę, że społeczeństwa Niemiec i Francji bardziej wspierają Ukrainę i jej walkę z Rosją niż przywódcy i niektórzy politycy tych państw.

Minister Spraw Zagranicznych RP Zbigniew Rau podziękował ambasadorowi za niemal 8 lat służby w Polsce, która, jak zaznaczył, w tym trudnym czasie przyczyniła s ię do jeszcze większego zbliżenia naszych narodów.

PAP

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України