Dziś: wtorek,
19 lutego 2019 roku.
Przegląd do nr 586 – luty 2019 r.
Rozrywka

Sucha, tłusta, biała, podsuszana czy wędzona. Toruńska, krakowska, żywiecka, śląska czy biała, znana jest nam wszystkim. Od wieków króluje na polskich stołach. Pieczona, gotowana czy grillowania smakuje każdemu! To właśnie kiełbasa, jeden z najstarszych produktów żywieniowych, jest ceniona wśród Polaków i wśród cudzoziemców. W USA powstają specjalne sklepy z polską kiełbasą, eksportowana jest nawet do Chin.

Warto zaznaczyć, że polska kiełbasa to wyrób popularny poza Polską nie tylko dziś. Tzw. "kiełbasa tuchowska" miała być, według specjalistów, znana nawet w Wiedniu – już w XIX wieku. Wówczas była rarytasem dla całej...

 

Jak w najgrzeczniejszy sposób dać do zrozumienia pracownikowi, że właśnie został zwolniony?
- Panie Kowalski, naprawdę nie wiemy, jak poradzimy sobie bez pana, ale od przyszłego poniedziałku będziemy próbować.

***
Ktoś napisał na asfalcie przed dużym blokiem mieszkalnym:
„Jak twój pójdzie do pracy, zadzwoń do mnie!”
Tego dnia wielu mężów zostało w domu. Zalegające od miesięcy półki i obrazy zostały powieszone na ścianach, pokryte kurzem małe AGD - naprawione, z dziećmi skrupulatnie przerobiono wszystkie lekcje.

***
Idzie syryjski uchodźca po Niemczech, podchodzi do napotkanego przechodnia i mówi:
- Dziękuję za przyjęcie do kraju.
- Nie ma za co, jestem Turkiem - odpowiada przechodzień.
Syryjczyk idzie dalej, podchodzi do następnego człowieka i mówi:
- Dziękuję za przyjęcie do kraju.
- Nie ma za co, jestem...

 

& Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam na sam z wielbłądem.

& Słyszałem w radiu, że jutro ma być 2 razy zimniej niż dzisiaj. Nie mogę się już doczekać, co z tego wyniknie. Dziś jest 0 stopni...

& Wyprzedzaj! Ktoś czeka na Twoją nerkę...

& Przyjaciół wcale nie poznaje się w biedzie. Przyjaciół poznaje się po tym, jak znoszą twoje...

 

Na balu sylwestrowym młody człowiek oczarowany urodą jednej z pań co i raz prosi ją do tańca:
- Gdy z panią tańczę, czas się kurczy. Wydaje mi się, że te melodie grane przez orkiestrę trwają tylko chwilę.
- Wcale się panu nie wydaje. Szefem orkiestry jest mój narzeczony.

***
Górzysta droga. Facet prowadzi samochód. Naprzeciw niego jedzie drugi samochód, który prowadzi kobieta. Gdy się mijają kobieta uchyla okno i krzyczy:
- ŚWINIA!!!
Facet natychmiast uchyla swoje okno i odkrzykuje:
- DZIWKA!!!
Facet jedzie dalej i gdy wjeżdża w następny zakręt wpada na świnię stojąca na środku drogi...

***
W samolocie rozlega się przez głośnik:
- Czy wśród pasażerów jest lekarz?
Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota. Po chwili z głośnika słychać głos lekarza:
- Czy wśród pasażerów jest pilot?

 

& Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam na sam z wielbłądem.

& Wyprzedzaj! Ktoś czeka na Twoją nerkę...

& Przyjaciół wcale nie poznaje się w biedzie. Przyjaciół poznaje się po tym, jak znoszą twoje...

 

Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra.
- Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini...
- A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie panienki...mmmm
- No stary a ty gdzie byłeś? - pytają milczącego dotąd trzeciego żaka.
- Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju, co wy, ale ja nie paliłem tego świństwa...

***
- Co robisz w Sylwestra?
- Idę do więzienia.
- Znów wpadłeś?
- Nie, ale Nowy Rok należy spędzić z rodziną.

***
Syn prawnika (Żyda) ukończył uniwersytet, został także prawnikiem i wygrał swój pierwszy proces. Rozentuzjazmowany podbiega do ojca:
- Tato! Możesz mi pogratulować! Wygrałem swoją pierwszą sprawę! I wyobraź sobie sprawę, którą ty już od 10 lat prowadziłeś i w żaden sposób nie mogłeś wygrać!
Ojciec na to...

 

Tradycyjnie karnawał to czas przed rozpoczęciem Wielkiego Postu, podczas którego możemy sobie pozwalać na dietetyczne grzeszki, a zatem proponujemy:

SZASZŁYKI DROBIOWE

Składniki:

podwójna pierś z kurczaka, sól, czosnek, łyżka miodu po pół strąka papryki żółtej i czerwonej, mała cukinia, pieprz, olej

Przygotowanie:

Mięso pokrój w paski o szerokości około 3 cm. Oprósz solą, pieprzem i papryką. Wymieszaj z miodem i 2 łyżkami oleju. Odstaw na 2 godziny w chłodne miejsce. Paprykę pokrój w paski, a cukinię w plasterki.

Paski mięsa nadziewaj na drewniane szpadki, przekładając je paskami papryki i kawałkami cukinii. Ułóż na blasze do pieczenia. Wstaw do...

 

- Chcesz w nowym roku radykalnie zmienić swoje życie - nie płać rachunków za internet!

- Wyprzedzaj! Ktoś czeka na Twoją nerkę...

- Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam na sam z...

 

Ciepły rosół z kury to jedna z najbardziej skutecznych domowych metod zwalczających nieprzyjemne objawy infekcji, takie jak katar czy ból gardła. Wdychanie ciepłej pary pomoże odetkać nos i udrożnić drogi oddechowe, umożliwiając wykrztuszenie zalegającej w płucach i oskrzelach wydzieliny. To także idealny sposób na nawodnienie organizmu, który w trakcie infekcji wymaga zwiększonej podaży płynów.

Ciepłe mleko to doskonały sposób na bezsenność i chociaż naukowcy, niestety, nie potwierdzają jego skuteczności i dziś w nasenne działanie ciepłego mleka wierzy niemal 40 proc. społeczeństwa, co czyni z niego idealne placebo. Na pewno pozytywnie wpływa na naszą psychikę, pozwalając się wyciszyć i w konsekwencji...

 

& Za­rażaj uśmie­chem! To wi­rus, które­go potrzebujemy. 

& Gdy nie pasujesz do towarzystwa - nie zmieniaj siebie, zmień towarzystwo!

& Wyjść „po rosyjsku” - długo się żegnać, wypić całą wódkę i zostać na noc.

& Mój mąż jest tak zmęczony w pracy, że nie czuje rąk, nóg ani rogów.

& Co ma wspólnego pokój dziecka i Bolesław Chrobry? - Tu dziecko mieszka i tu dziecko...

 

Po mocno zakrapianym Sylwestrze mąż wszedł do mieszkania, runął i usnął w przedpokoju na podłodze. Żona rzuciła mu poduszkę i koc… Nocą zbudził ją jakiś szmer… patrzy mąż łazi po podłodze na czworakach i krzyczy:
- Maryśka, włącz światło! Nie mogę zleźć z łóżka!

***
– Dzień dobry, chciałbym zgłosić zaginięcie żony. Wyjechała rano na zakupy i do tej pory nie wróciła.
– Dobrze. Jakiego jest wzrostu?
– Nie wiem dokładnie. Średni.
– Budowa ciała?
– Noooo raczej normalna...
– Kolor oczu?
– Mhm..... w sumie nie wiem.
– Kolor włosów?
– Eeee, ciężko powiedzieć, co chwila farbuje.
– W co była ubrana?
– Yyyyy .... nie wiem, nie zwróciłem uwagi.
– Pojechała samochodem?
– Tak!
– Jakim?
– Srebrne Audi Q7, quattro, silnik 3.0...

 

Burek mówi do Azora:
– Już nie mogę się doczekać tych świąt!
– Dlaczego?
– Nie dość, że dostanę dwa worki świeżuteńkich kości, to jeszcze ludzkim głosem będę mógł powiedzieć swojemu panu, co o nim myślę!

***
- Jaka jest ulubiona kolęda świeżo upieczonych rodziców?
- Cicha noc.

***
W grudniu Jasio napisał pocztówkę do Mikołaja:
–  „Mikołaju! Mam biednych rodziców. Proszę Cię, przynieś mi rower górski i klocki Lego.”
Na poczcie jedna z urzędniczek niechcący przeczytała pocztówkę Jasia. Zrobiło jej się smutno i pokazała ją kolegom z pracy. Wszyscy postanowili zrobić Jasiowi niespodziankę. Złożyli się na klocki Lego i wysłali mu je w paczce. Po świętach ta sama urzędniczka czyta drugi list od Jasia:
– „Mikołaju, dziękuję za klocki. A rower pewnie ukradli na...

 

Dawniej przygotowania do Wigilii zaczynały się od rana. Ale już od świtu należało być czujnym i uważać, by do domu jako gość wszedł pierwszy mężczyzna, co miało zwiastować dostatni przyszły rok. Dobrze też było zobaczyć w tym dniu jako pierwszego obcego także „chłopa, nie babę”. Kobiety ranki wręcz obowiązkowo spędzały w domach, by nie narażać sąsiadów na nieszczęście.

Nie wolno było też prać ani rozwieszać bielizny, a pranie z zeszłego dnia natychmiast należało zdjąć ze sznurów. W innym wypadku groziło to nieszczęściem dla któregoś z domowników,

W czasie wieczerzy wigilijnej kobietom nie należało za dużo mówić a tym bardziej przerywać innym. W przeciwnym razie staną się one kłótliwe i skore do wyjawiania cudzych...

 

- Wysoki sądzie, jestem niewinny!
- Wszyscy tak mówią.
- No widzi pan, panie sędzio! Skoro wszyscy tak mówią, to musi to być prawdą!

***
Rzecznik prasowy rządu na konferencji:
- Mam dobrą wiadomość! W tym roku będziemy płacili mniejsze podatki...
- To świetnie! - krzyczą dziennikarze.
- Niż w roku przyszłym - dodaje rzecznik.

***
- Tatusiu, co to znaczy pesymista?
- Pesymista, syneczku, to taki człowiek, który nie doi krowy, bo obawia się, że mleko już skwaśniało

***
- Co jesteś taki smutny?
- Syn mi się urodził.
- No i smutny jesteś? Dziwne. A jak mu daliście na imię?
- Ludwik.
- Ludwik? Czemu?
- Bo czternasty.

***
Staruszek przychodzi do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam straszną sklerozę.
- Od kiedy?
- Co od kiedy?

***
Pewien facet wracając z nocnej imprezy...

 

- Kochany, kiedy się pobierzemy, podzielę się z Tobą wszystkie Twoje troski i obawy ...
- Ależ, kochana, nie mam zmartwień i trosk!
- Mówię, przecież - kiedy się pobierzemy!

***
- Panie mecenasie - zwraca się do swojego adwokata oskarżony. - Jeżeli z tego wyjdę z wyrokiem sześciu miesięcy, otrzyma pan ode mnie specjalną premię. Powiedzmy trzy miliony!
Po procesie zmęczony, acz rozentuzjazmowany adwokat podchodzi do klienta.
- To był bardzo trudny proces - mówi. - Walczyłem w pańskiej sprawie jak lew i w rezultacie ma pan te upragnione przez siebie sześć miesięcy więzienia.
- Serdecznie dziękuje ,panie mecenasie! A co mi groziło?
- Chcieli pana uniewinnić.

***
- Iza ty śpisz?
- Nie.
- A dlaczego masz zamknięte oczy?
- Oszczędzam wzrok

***
Jedzie kierowca ponad 100 km na godzinę. Policjant go zatrzymuje i mówi :
- Przecież może...

 

Jak trwoga, to do Boga”, mając na myśli to, że ludzie dopiero w nieszczęściu zwracają się do Boga.

„Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy”, mając na myśli to, że osoba, która nie umie czegoś zrobić, chętnie zrzuca winę na niesprzyjające okoliczności.

„Wstąpił do piekieł, po drodze mu było”, jeśli ktoś poszedł gdzieś drogą okrężną, mimo, że nie było to...

 

Kiedyś pewien młody kompozytor zagrał Straussowi swoją nową balladę.
- Wspaniała rzecz! - powiedział Strauss. - Tylko w niektórych miejscach bardzo przypomina Mozarta.
- To nic nie szkodzi! - dumnie odpowiedział autor. - Mozarta zawsze chętnie słuchają...

***
W pewnym okresie życia, Einstein regularnie prowadził zajęcia na uczelni, jeden z jego studentów ze zdziwieniem stwierdził:
- Panie profesorze, pytania na tegorocznym egzaminie były takie same jak w latach poprzednich!
- To prawda - powiedział Einstein - lecz w tym roku odpowiedzi są inne.

***
Współzałożyciel grupy malarzy kapistów Jan Cybis przybył do Paryża i zapytał w hotelu, w którym chciał się zatrzymać, w jakiej cenie są pokoje.
- Na pierwszym piętrze 50 franków, na drugim 35, a na trzecim 20.
- Dziękuję. Ten hotel jest dla mnie za niski.

***
Louis Armstrong został...

 
1 | 2 |
Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України