Dziś: sobota,
24 czerwca 2017 roku.
Przegląd do nr 545 czerwiec 2017 r.
Rozrywka

Plamy Z DŁUGOPISU — usuwamy przecierając zaplamione miejsce przy pomocy alkoholu i dodatkiem kilku kropel octu. Z KRWI — usuwamy działając amonia­kiem, wodą utlenioną lub roztworem sody.

BABCINA METOD NA BÓL ZĘBA
Przekrojony ząbek czosnku, lub wacik nasączony wódką wkładamy do ucha przeciwległego od usytuowania bolącego zęba (jeżeli boli ząb z prawej stromy jamy ustnej to wkładamy do lewego...

 Przychodzi rudy do bruneta i mówi:
- Stary ta blondynka z parteru chciała mi zrobić zdjęcie telefonem
- I co w tym dziwnego? - pyta brunet.
- Tak nic jakby nie to, że stacjonarnym.

***
- Jasiu czemu śpisz na lekcji?
- Nie śpię
- To powtórz moje ostatnie zdanie!
- Czemu śpisz na lekcji.

***
- Ale nudny program leci dziś w TV! - skarży się dziadek Maksowi.
- Dziadku, ty znów źle postawiłeś fotel i oglądasz akwarium

***
Koniec roku szkolnego.
Synek przychodzi ze szkoły.
- Tato, Ty to masz szczęście do pieniędzy.
- Dlaczego?
- Nie musisz kupować książek na przyszły rok - zostaję w tej samej klasie.

***
- Tato, zabiłem pięć much! Dwa samce i trzy samiczki
- Jak rozpoznałeś ich...

Położone na 44 wyspach Świnoujście zmaga się z problemem komarów od lat. Magistrat uważa, że miastu mogą przyjść z pomocą jerzyki, ponieważ jeden ptak zjada w ciągu doby około 20 tys. owadów, w tym także komarów.

Na świecie istnieje ponad 3,5 tys. gatunków komarów. W Europie jest ich ponad 100 gatunków, a w samej Polsce 47.

Rozmawia dwóch kolegów ze szkolnej ławy:
- Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki...

***
List z wakacji od Jasia:
„Tutaj jest pięknie, jestem bardzo zadowolony, dużo leżę i odpoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie.
P.S. Co to jest epidemia?”

***
Chodzą dwaj robotnicy po terenie zakładu. Nagle jeden z nich rozdeptał ślimaka.
- Dlaczego go rozdeptałeś? - pyta kolega.
- Nie wytrzymałem! Cały dzień za mną chodził!

***
Lekarz mówi do pacjenta:
- Panie Nowak, mam dla pana dobrą wiadomość.
- O, to świetnie!
- Pana imieniem nazwiemy nowo odkrytą nieuleczalną chorobę.

***
- Barbara, zaparz mi kawy -...

Jedzie Polak do Rosji i zatrzymują go na granicy. Celnik pyta:
- Ma pan jakąś broń, narkotyki, alkohol?
- Nie, nic z tych rzeczy! - odpowiada podróżny.
- Dobra, jedź. A jak sobie tam poradzisz, to już nie moja sprawa...

***
W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża:
- A wiec zawsze wieczorami, kiedy wracał pan do domu, zastawał pan w szafie ukrytego jakiegoś mężczyznę?
- Tak jest.
- I to było powodem nieporozumień?
- Tak, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania

***
W czasie mszy, facet szeptem pyta osoby obok:
- Jakie jest tu hasło do wi-fi?
- Jezu Chryste, człowieku!
- Ze spacjami, czy podkreślnikiem?

***
Naumie Aronowiczu, dlaczego jesteś taki smutny?
- Syn się żeni.
- Dlaczego się smucisz? Inni ojcowie...

Pewien lekarz powiedział do Picassa:
- Nie bardzo się znam na malarstwie, ale z punktu widzenia anatomii ludzie na pańskich obrazach to po prostu chorzy.
- Ale będą żyli dłużej niż pańscy pacjenci, - odpowiedział malarz

***
1925 roku Albert Einstein przebywał w Brazylii. Za przewodnika po Rio de Janeiro służył mu przewodniczący lokalnej Akademii Nauk, który co jakiś czas wyjmował z kieszeni notes i coś w nim notował. Wreszcie Einstein spytał, co on tam zapisuje.
- Gdy mi przychodzi do głowy jakaś idea, zapisuję ją, bo obawiam się, że ją zapomnę.
A na to Einstein:
- Zazdroszczę panu. Ja miałem tylko jedną ideę w życiu.

***
Pewien młody kompozytor zagrał przed Johannesem Brahmsem swój najnowszy utwór i czekał w napięciu...

Jednym ze zwiastunów przedwiośnia, oprócz przebiśniegów i krokusów, jest przylaszczka pospolita pojawiająca się już w marcu. Obecna jest w folklorze i tradycjach wielu krajów. Przypisywane są jej też właściwości magiczne – podobno, gdy kobieta nosi przy sobie ziele w woreczku, ma jej to zagwarantować miłość...

Chińczyk pyta Polaka:
- To ilu was jest w tej Polsce?
- No... Ze 40 milionów..
- To wy się tam chyba wszyscy znacie?

***
- Mam dla ciebie dwie wiadomości - dobrą i złą!  Z której zacząć?
- A…, bez różnicy!
- Rozwodzę się z tobą!
- A ta zła?

***
Rozmawiają dwaj kumple:
- Ty, po czym mogą poznać, że jesteśmy już naprawdę starzy?
- No... na przykład: kiedy wychodzimy z muzeum, to włącza się alarm!

***
- Będzie musiał Pan zażywać ten lek do końca życia.
- Ale, panie doktorze, tutaj jest napisane: „zażywać tylko w ciągu dwóch miesięcy!”
- A ja co powiedziałem...?

***
Policjant zatrzymuje samochód. Czując od kierującego alkohol,...

W rodzinie urodziło się dziecko. Mąż był z niego strasznie dumny, ale tylko do chwili, kiedy mały zaczął naukę mówienia. Kiedy powiedział ”babcia”, babcia zmarła, kiedy ”dziadek” umarł dziadek, kiedy ”mama”, matka wyzionęła ducha. Mężczyzna już wiedział, że czeka go śmierć, kiedy maluszek powie ”tata”. I pewnego słonecznego dnia, dziecko powiedziało ”tata” i zmarł sąsiad.

***
Jaki jest myśliwski sposób na odchudzanie?
- Jeść tylko dziczyznę, która się samemu upolowało.

***
Wycieczka zwiedza piekło.
- Dlaczego Hitler stoi w łajnie po szyję, a Stalin tylko do pasa? - zaciekawił się jeden z turystów.
- Stalin wlazł na ramiona Lenina.

***
Pijany facet...

- Chcesz ochronić rośliny przed wszelkimi szkodnikami i grzybami i zwiększyć ich odporność, opryskaj je słabym roztworem nadtlenku wodoru (25 g 3% roztworu nadtlenku na 1 litr roztworu wodnego).

- Aby nadać włosom połysk i blask, należy na chwilę przed ich umyciem nanieść na nie roztwór wody i nadtlenku wodoru.

- Chcesz wybielić zęby i zdezynfekować jamę ustną przepłucz ją roztworem nadtlenku wodoru. Warto robić to 3 razy...

Z książki kucharskiej DLA MĘŻCZYZN

1. Z lodówki weź 10 jajek - połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę, następnym razem uważaj!

2. Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia.

3. Wytrzyj podłogę, następnym razem bardziej uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek.

4. Weź mikser i wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.

5. Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać.

6. Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka, a dokład­nie tyle potrzeba na szarlotkę.

7. Oklej ściany i sufit kuchni gaze­tami, meble pokryj...

- Baco, macie takiego małego pieska i wieszacie na furtce napis „UWAGA PIES !”?
- A bo mi go już 3 razy zdeptali...

****
Do lekarza, świeżo upieczonego docenta przyszła rodzina z podziękowaniami za wyleczenie chorego.
- Dziękujemy, panie doktorze - mówią.
- Docencie, docencie - poprawia docent.
- Doceniamy, doceniamy…

***
Dzierżyński telefonuje do Lenina.
- Włodzimierzu Iliczu, kiedy rozstrzeliwać, po obiedzie czy przed?
- Koniecznie przed obiadem! A obiady oddajcie dzieciom. Dzieci robotników głodują!

***
Co znaczy po angielsku "Why"?
- Dlaczego.
- Tak tylko pytam.

***..
- Jasiu, znasz liczby?
- Znam, tato mnie nauczył.
- To powiedz, co jest po szóstce?
- Siódemka.
- Świetnie, a po siódemce?
- Osemka.
- Brawo,...

Naj Naj Naj

Bazylika Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski – obecnie największy kościół w Polsce, znajdujący się w województwie wielkopolskim w miejscowości Licheń Stary, niedaleko Konina. Położony jest na terenie sanktuarium maryjnego. Budowlę wzniesiono w 2004 roku dla upamiętnienia objawień z lat 1813 i 1850-1852, których świadkami byli Tomasz Kłossowski i Mikołaj Sikatka.

Jest to obecnie największa świątynia w Polsce i jedna z największych na świecie (wysokość części centralnej 64,8 m; wysokość krzyża wieży – 141,5 m). Na placu przed bazyliką może zgromadzić się ok. 250 000 wiernych

Światło wpada do wnętrza przez...

Dwóch prawników weszło do baru. Zamówili po drinku, po czym wyciągnęli z teczek po kanapce i zaczęli jeść. Natychmiast pojawił się przed nimi właściciel baru.
- Panowie, bez przesady... Nie możecie tu jeść swoich kanapek.
Prawnicy wzruszyli ramionami i zamienili się kanapkami.

***
Więzień mówi do strażnika:
- Niech pan będzie dla mnie uprzejmy! Gdyby tu nie było takich jak ja, byłby pan bezrobotnym!

***
Pytanie do rzeźnika:
- Co pan najbardziej lubi jeść? Ale bezmięsnego.
- Parówki.

***
Podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych Chruszczow zwiedza wzorowe gimnazjum. Właśnie trwa lekcja religii.
- Kim byli Adam i Ewa? - pyta znienacka jednego z uczniów.
- Rosjanami!
- Dlaczego? - ciekawi się Chruszczow.
- Nie...

- Ziemniaki trafiły do Polski wraz z zachodnimi osadnikami w XVIII wieku. Zanim rozpoczęły swój tryumfalny pochód po stołach wszystkich stanów I Rzeczpospolitej patrzono nań podejrzliwie. Ostrzegano przed nimi z ambony, albowiem pochodziły od pogan i Pismo Święte słowem o nich nie wspominało.

- Miejsce opierania dłoni o biurko (np. podczas spędzania czasu przed komputerem) zawiera około 10 milionów bakterii – jest tam ich więcej niż w muszli klozetowej!

- Jest co najmniej 6 uniwersalnych wyrazów twarzy: szczęście, smutek, wstręt, strach, gniew i...

1 | 2 |
Dziennik Kijowski