Dziś: wtorek,
27 lutego 2024 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Rozrywka

- Z kim graniczy Rosja?
- Z kim chce.

- A z kim chce?
- Z nikim!

***

Dzwoni Baba na stację Kolejową i Pyta Obsługę:
- Ile jedzie Pociąg ze Szczecina do Warszawy?
- Chwileczkę...
- Dziękuję.! 

***

- Już nigdy nie pójdę do tego jasnowidza. To jakiś oszust.
- A skąd wiesz?
- Bo jak zapukałem, to się spytał "Kto tam?".

***

Mówi Jan do Hrabiego:
- Panie Hrabio, wasza żona Hrabina od paru dni gra na flecie, ale chyba wcześniej grała na pianinie?
- Tak. Trochę mi to zajęło, zanim ją przekonałem, żeby zmieniła instrument.
- I jest różnica?
- Zdecydowana. Nie może teraz przy graniu podśpiewywać.

***
Kowalski skarży się koledze:
- Wiesz, moja żona zupełnie mnie nie rozumie. A Twoja?
- Nie wiem. Nie rozmawiam z nią o tobie.
***

W tramwaju...

 

Sól morska to jedna z tych rzeczy, bez których telewizyjni kucharze aktualnie niemal nie potrafią się obejść, wciskając ją wszędzie gdzie tylko się da. Ale sól morska nie tylko nie różni się smakiem od kamiennej, jest nie tylko dwa razy od niej droższa, to jeszcze... jest wyjątkowo niezdrowa. Powstająca z odparowywania wody sól zawiera nie tylko wszelkie możliwe zanieczyszczenia, jakie pływają w wodach całego globu, ale naukowcy znaleźli w niej nawet odłamki plastiku - prawdziwego przekleństwa naszej...

 

W 1856 roku Leon Głowacki (starszy brat polskiego pisarza, prozaika, publicysty okresu pozytywizmu Bolesława Prusa) rozpoczął studia historyczno-filologiczne na uniwersytecie w Kijowie. Tam stawiał pierwsze kroki w działalności konspiracyjnej jako jeden z przywódców studenckiego „Związku Trojnickiego.

Podczas wielodniowych zjazdów tej organizacji omawiano nie tylko sprawy związane z odzyskaniem niepodległości, ale także kwestie społeczne. Leon tak gorliwie agitował za uwłaszczeniem chłopów, że przyjaciele zaczęli go nazywać „Bartoszem” na cześć kościuszkowskiego bohatera. Po wybuchu powstania styczniowego wysłany został z misją

 

–  Wiesz, na Nowy Rok podarowałem córce skrzypce, myślałem, że pójdzie do szkoły muzycznej i nauczy się grać. Nie, instrument do teraz leży i kurzy się!
–  He he! Mam podobną historię: sprezentowałem teściowej walizkę na Nowy Rok…

***
Pewne małżeństwo ma "ciche dni".
Wieczorem mąż pisze do żony: "Stara, obudź mnie o piątej".
Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę: "Stary wstawaj, już piąta!".

***
- Tato, a kto to jest alkoholik
- Widzisz synu te cztery brzozy? Alkoholik widzi osiem.
- Tato, ale tam są dwie...

***
Siedzi krowa na wierzbie. Podchodzi do niej osioł i pyta:
- Krowa co Ty robisz tam na tej wierzbie?
- Jem śliwki.
- No ale to przecież wierzba, to jak możesz jeść na niej śliwki kiedy na niej one nie rosną?
- A śliwki to ja mam w torebce.

***

 

W Polsce e ubiegłym roku z rynku taxi ubyło ponad 700 firm, głównie jednoosobowych działalności, przeszło trzy tysiące kolejnych zawieszono. Kondycja branży jest fatalna, a prognozy nie napawają optymizmem. Statystyka sytuuje sektor taxi w pierwszej dziesiątce branż, gdzie notuje się największą liczbę zawieszonych firm (w tej grupie są m.in. podmioty z branży hotelarskiej czy...

 

W latach 1526–1528 przeprowadzono w Polsce reformę monetarną. Prócz znanych już denarów, półgroszy i groszy wprowadzono nowe nominały: trojaki (3 gr) i szóstaki (6 gr), a także dukaty. Mennice w Krakowie, Toruniu, Elblągu i Gdańsku ruszyły pełną parą, przebijając prawie 40 t czystego srebra.

Kruszec pochodził nie tylko z krajowych kopalni, ale i z przebicia dotychczas kursujących monet, w tym półgroszy świdnickich. Symboliczne było także wprowadzenie pierwszych nowożytnych polskich monet ze złota –...

 

Metoda z butelką, która działa bez zarzutu. To najskuteczniejszy sposób łuskania orzechów greckich. Butelka z pewnością musi być z szampana, bo jest dużo stabilniejsza, a szyjka grubsza. Zakładamy orzech na szyjkę butelki ostrym nosem w dół (warunek obowiązkowy) i uderzamy młotkiem górną sterczącą część orzecha. Nie uderzamy mocno, ale celnie!

Prawdopodobieństwo rozbicia butelki jest minimalne. Skorupka pokrywa się pęknięciami, a wewnątrz rdzenia nic się nie dzieje! Rdzeń pozostaje cały i nie rozpada się na małe kawałki....

 

- Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
- Kupiłem wycieczkę na Cypr.
- A jaki prezent ona dała Tobie?
- Pojechała.
***
- Przy obecnych cenach paliw, gdy wleję do auta pełny bak to ono podwaja wartość!
- To nic. Mam żonę, która gdy wsiądzie do auta to ono podwaja wagę.
***
- Dlaczego na polowaniu strzelał pan do swojego kolegi? - pyto sędzia na rozprawie.
- Wziąłem go za sarnę.
- A kiedy spostrzegł pan swoją pomyłkę?
- Kiedy sarna odpowiedziała ogniem...
***
Stirlitz pozostawił w Rosji żonę, ale pisuje do niej listy. Na wszelki wypadek pisze lewą ręką i po francusku. Na wszelki wypadek ich też nie wysyła.
***
Jedzie Jan z Małgorzatą na motocyklu i Małgorzata nagle mówi:
- Bo Ty mnie już nie kochasz...
- Jak to ? - pyta Jan zdziwiony
- Bo kiedyś Ci się w tym lesie zawsze motor psuł...
***
Pacjent na oddziale...

 

- Nigdy nie odkładaj na jutro tego, co możesz zrobić pojutrze.
- Głodny brzuch nie ma uszu, ale ma za to doskonały węch.
- Z pieniędzmi nawet biedę znosi się łatwiej, nieprawdaż?
- Odjechać – to tak trochę jak umrzeć, ale umrzeć to tak jakby bardzo odjechać.
- Najtrudniej jest przeżyć końcówkę miesiąca, a szczególnie ostatnie 30 dni.

Alphonse Allais francuski pisarz, malarz,...

 

AMBARAS = kłopot, trudności, tarapaty, zamieszanie.BAGATELA =  coś nieistotnego; drobiazg, głupstwo

FRANT = człowiek miły, zabawny, ale przebiegły; wędrowny komik, komediant, błazen.

GRATYFIKACJA = dodatkowe wynagrodzenie

LADACO =  gałgan, nicpoń, niegodziwiec, człowiek lekkomyślny i nieodpowiedzialny.

PAPA =  tata, rodzic, ojciec, tatuś. Słowa „papa” używano pieszczotliwie w relacjach między dzieckiem a...

 

Piżamy,

które nosimy dzisiaj, mają swoją historię. Podczas nalotów lotniczych w Anglii podczas I wojny światowej ludzie zaczęli zakładać piżamy zamiast koszul nocnych, aby być gotowym do sprintu na zewnątrz i nadal wyglądać reprezentacyjnie.

Rzepy samoprzylepne 

Szwajcarski inżynier, George De Mestral, po powrocie z górskiego spaceru po Alpach ze swoim psem w 1941 roku, zauważył, że on i jego czworonożny przyjaciel, pokryci są „rzepami” – owocostanem łopianu. De Mestral z ciekawości postanowił przyjrzeć się „mechanizmowi czepnemu” rośliny pod mikroskopem. System mikrohaczyków zafascynował go do tego stopnia, że wpadł na pomysł wykorzystania go w przemyśle odzieżowym do łączenia...

 

Dziennikarz pyta gościa przy ścianie płaczu:
- O co się pan modli?
- O to, aby skończyły się głód i wojny na świecie.
- I?
- Jakbym gadał do ściany.

***
Żona prosiła mnie, żebym jej przyniósł szminkę. Przez pomyłkę podałem jej klej w sztyfcie. Chyba ciągle jest obrażona, bo nadal się nie odzywa...

***
- Zieemiaaa - zakrzyczeli radośnie rozbitkowie...
- Jedzeeniee - zakrzyczeli radośnie tubylcy...

***
Trzech młodych Ro  sjan pije wódkę i rozmawia o planach na życie.
- Ja uczę się angielskiego, chce wyjechać do USA.
- Ja uczę się niemieckiego, chce wyjechać do Niemiec
- A ja uczę się chińskiego, chce zostać w Rosji.

***
- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
- Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.

***
W telewizji nadano film o...

 

Rośliny mogą przyczyniać się do zwiększania zanieczyszczenia powietrza na skutek zmian klimatu. Amerykańscy naukowcy zaobserwowali, że im cieplej, tym więcej produkują one izoprenu – organicznego związku chemiczny, który to jeżeli wchodzi w interakcje z tlenkami azotu emitowanymi przez elektrownie węglowe i silniki spalinowe, tworzy ozon troposferyczny, aerozole i inne produkty uboczne, które są niezdrowe dla ludzi i...

 

Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! - krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na 6 liter?

***
Rozmowa męża z żoną:
- Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę!
- To kup w puszce, żeby się nie stłukło.

***
Okulista do pacjenta:
- Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą.
- Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
- Niedługo będzie mógł pan czytać bez okularów.
- To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A zła?
- Ucz się pan Braillea.

***
- Dziadku - pyta Jasiu - kto to jest człowiek dobrze wychowany?
- Wiesz... To ktoś, kto jak potknie się po ciemku o kota, nadal nazywa go kotem!

***

 

Krąży po świecie mit, że uderzenia pioruna bardzo korzystnie wpływają na grzyby - potrafią zwiększyć ich ilość oraz rozmiar, nawet dwukrotnie. Japońscy naukowcy potwierdzili występowanie tego zjawiska. Jedna z teorii zakłada, że prąd zasila enzym odpowiedzialny za przyspieszony wzrost grzybów. Tak czy inaczej wynika z tego mądrość ludowa, że najlepiej grzybów szuka się po...

 

Kobieta zamawia u malarza swój portret:
- Proszę mnie namalować w brylantowych kolczykach, z brylantową kolią i z szafirowymi spinkami do włosów.
- Ależ proszę pani, pani nie ma na sobie nic z tych rzeczy!
- No nie mam. Ale gdybym umarła wcześniej niż mój mąż, to on się na pewno natychmiast znowu ożeni. A ja chcę żeby tę jego drugą trafił szlag, jak będzie szukać tej biżuterii.

***
Dwaj koledzy przy piwie.
- Nie ożeniłbym się nigdy z mądrą kobietą.
- I słusznie, małżeństwa powinny być dobrane.

***
Jedna pacjentka zapytała lekarza:
- Proszę powiedzieć panie doktorze, jakie ćwiczenia są najbardziej wskazane, żeby schudnąć?
- Przekręcać  głowę z lewa na prawo i z prawa na lewo - odpowiedział lekarz.
A kiedy? - zapytała pacjentka
- Wtedy, kiedy panią częstują.

***
Do weterynarza przychodzi człowiek z wielkim psem i...

 

Wy­pa­trzy­li­śmy oczy za ja­skół­ką od­la­tu­ją­cą.
La­tem sta­ło po dro­gach tak upal­ne, tak upal­ne go­rą­co,
od księ­ży­ca nad da­chem było aż do głę­bi ser­ca sre­brzy­ście!
Te­raz ser­ce roz­sy­pa­ne po dro­gach leży jak li­ście… jak li­ście…

Kazimiera...

 
1 | 2 |
Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України