Dziś: sobota,
16 października 2021 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Przeczytaj

Fascynuje ludzi od zarania dziejów. Od wieków rozbudzał ludzką wyobraźnię i był wszechobecny w ludowych opowieściach i legendach.

Starosłowiańska nazwa księżyc, czyli książę, pierwotnie odnosiła się jedynie do młodego Księżyca (między nowiem a pierwszą kwadrą), jako syna „starego” miesiąca; ogólną nazwą był wówczas miesiąc – słowo będące derywatem od praindoeuropejskiej nazwy Księżyca. „Księżyc” przyjął się jako ogólne określenie ziemskiego satelity nieco później.

Słowa ksiądz i księżyc należą do tej samej rodziny wyrazowej; pozostają ze sobą w bezpośrednim związku etymologicznym. Trzeba jednak od razu wyjaśnić, że pierwotnie ani ksiądz nie oznaczał księdza, czyli kapłana, duchownego, ani księżyc nie był Księżycem, czyli satelitą Ziemi.

Ksiądz, bowiem w języku...

 

Lut szczęścia, czyli ile właściwie?

W kasynie, ilustracja XIX w.W kasynie, ilustracja XIX w.

Wystarczy łut szczęścia i zdasz egzamin - mówią niekiedy przyjaciele do osoby przygotowującej się do niezbyt trudnego testu. Argument wydaje się przekonujący i uspokaja, chociaż niewielu wie, co określa 1 łut i czy jest to dużo czy mało.

Otóż łut to jednostka wagi używana od czasów średniowiecznych do początku XX wieku. W zależności od stulecia łutowi odpowiadało od 10 do 50 gramów. W Polsce łut to około 13 gramów, czyli niewiele. Łut szczęścia to tak naprawdę odrobina szczęścia.

W czasach, gdy srebra używano do bicia monet łut był także...

 
Komunikacja miejska


PESA Foxtrot na torach Kijowa

System transportu publicznego ukraińskiej stolicy potrzebuje pilnej modernizacji. Zwłaszcza, rozszerzenia siatki linii szybkiego tramwaju. Właśnie, o to chodziło w uchwale Rady miasta Kijowa 24 czerwca br., zgodnie z którą linia szybkiego tramwaju na prawym brzegu Dniepru powinna być przedłużona do centrum miasta z zajazdem na Centralny Dworzec Kolejowy.

Żeby realizować ten projekt, w Kijowie trzeba będzie wybudować prawie 3.5 km torów tramwajowych biegnących centralnymi ulicami miasta oraz zakupić co najmniej 10 nowoczesnych pojazdów. A zatem przed KYIVPASTRANS-em – operatorem kijowskiego publicznego...

 
Spacery po mieście


Kamienną cerkiew św. Cyryla wzniosła wdowa po księciu Wsiewołodzie Olgowiczu – Maria, zakładając jednocześnie nekropolię swojej linii książąt czernihowskich. Obecna bryła cerkwi pochodzi z czasów ukraińskiego baroku

W kolejnym etapie zwiedzania Kijowa zawitamy do jednej z najważniejszych świątyń sięgających do korzeni Rusi Kijowskiej – Cerkwi Św. Cyryla

Cerkiew powstała na po­czątku XII wieku i z czasem...

 
Exlibris „DK”

Kilka dni temu nakładem wydawnictwa „Feniks” ukazała się kolejna (bodaj trzydziesta druga) książka Eugeniusza Gołybarda pt.: Два крила людини: наука і релігія”. Autor spodziewa się na szerokie koła czytelników, dlatego wydał książkę w języku ukraińskim.

Zresztą nikt nie będzie przeciw temu, jeżeli ten kontrowersyjny utwór zostanie wydany w innych językach, tym bardziej, że należy on do kategorii popularno-naukowych.

Co prawda z tą popularnością jest różnie. Komuś nie podoba się „wtrącanie się” nauki do religii, a ktoś uważa (bo tak dosłownie napisał pewien czytelnik na wysokim stanowisku), że „autor przeciąga Boga do nauki”.

Zwłaszcza, że tych religii jako konfesji jest naprawdę dużo i każda broni swoich wyjątkowych...

 
Spacery po mieście


Pomnik Ju­liusza Słowackiego

W kolejny etap zwiedzania Kijowa rozpoczniemy pomnika Ju­liusza Słowackiego

Stoi on przy ulicy Wielkiej Wasilkowskiej nieopodal kościoła św. Miko­łaja, o którym pisaliśmy w poprzednim odcinku. Pomnik odsło­nięto (przy żarliwym poparciu idei jego powstania przez nestora współczesnej poezji ukraińskiej Dmytra Pawłyczki - od red.) w 2012 roku dzięki polsko-ukraińskim ustaleniom, by w ten sposób za­akcentować związki wiesz­czów z oboma krajami. W Warszawie przy ulicy Goworka wzniesiono pomnik Tarasa Szewczenki, bo choć nie ma bezpośrednich świa­dectw, że...

 
…jajko, baranek, zajączek…

Wielkanoc jest największym, świętym dniem w kalendarzu Kościoła. Katolicka Wielkanoc jest radosną okazją do świętowania zmartwychwstania Chrystusa. Wielkanoc obfituje w tradycje i zwyczaje, zakorzenione głęboko w tradycji i kulturze. Tylko dwa dni po ciemności Wielkiego Piątku, nadchodzi najbardziej radosny dzień, Wielka Niedziela. W dzisiejszych czasach, tempo życia spowodowało, że zarówno religijne, jak i świeckie tradycje nieco się zmodyfikowały. Dawniej świętowanie Wielkanocy zaczynało się już na 3 dni przed Wielkanocą, czyli w Wielki Czwartek.

W Wielki Piątek nastaje czas zadumy i skupienia. Nakazywany jest wtedy ścisły post oraz obchodzone są uroczystości upamiętniające...

 
Spacery po mieście

 W kolejny etap zwiedzania Kijowa rozpoczniemy spod Chóralnej Sy­nagogi Centralnej

To zdecydowanie naj­bardziej dekoracyjna syna­goga w Kijowie. Bogato zdo­biona elewacja frontowa zawiera w sobie elementy zarówno neoromańskie, jak i neogotyckie. Niestety remont przeprowadzony w latach 90 ubiegłego wieku, pozba­wił zdobień elewację boczną. Ponoć były tam wcześniej orientalne wzory wykonane z niewielkich kafelków. Ale i bez tych dekoracji syna­goga prezentuje się okazale, ze względu na swą unikalną architekturę, choć starzy lu­dzie twierdzą, że kiedyś była wyższa. To wrażenie powo­dują z pewnością wysokie budynki, które wyrosły do­okoła. Synagoga...

 
Spacery po mieście


Plac przed szpitalem Twierdzy

Kijowskie wydawnictwo „Duch i Litera” tradycyjnie przykłada dużą wagę do książek poświęconych historii i kulturze Polski, stosunkom polsko-ukraińskim oraz postaciom wybitnych Polaków.

Jedną z takich pozycji jest książka Hanny Litwin pt.: „Kijów po polsku: od Chrobrego do Majdanu”. Z zezwolenia dyrektora wydawnictwa Leonida Finberga na łamach naszego pisma publikujemy fragmenty tego przewodnika w języku polskim, prezentującego najciekawsze historyczne i kulturalne miejsca stolicy Ukrainy.

W kolejnym etapie zwiedzania Kijowa zwiedzimy...

 
Bądźmy zdrowi!

Oczywistość nie zawsze i nie dla wszystkich jest oczywista.

Rok temu, dokładnie na początku lutego 2020 roku, na propozycję redakcji miesięcznika dla nauczycieli opublikowałem artykuł o masce higienicznej.

Niestety, jak widzimy teraz, wiele osób nadal ignoruje ten prosty/nieprosty, ale skuteczny instrument dla ochrony zdrowia. Skuteczny dla tych, którzy naprawdę wiedzą po co wkładają maski i co to im daje.

Na tym tle nie brakuje osób traktujących maskę jako modę, jako atrybut ubrania w epoce koronawirusa. Wcześniej z głupia frant robili sobie rwane dziury na eleganckich spodniach, a teraz, z tej samej głupoty, noszą maski wyłącznie na podbródku...

Menedżeria medyczna nie śpieszy z...

 
Poznaj swój kraj

 Dzisiaj w istocie, licząc od miejsca, w którym zaczyna się nasyp elektrowni wodnej i nabrzeże Morza Kijowskiego, jest to czwarte wzgórze, położone niemal naprzeciw latarni morskiej. Wzgórze to na szczęście nie zostało zniszczone i w swojej dzikiej pierwotnej postaci jest wspaniałym plenerem dla artystów. Wyraźnie widoczna jest z niego wyżhorodzka latarnia morska, symbol stanowczości i wiecznej miłości. U stóp wzgórza leży małe jezioro w kształcie serca „Jezioro Serca”, a obok niego jeziorko zwane „Hipopotańczyk”.

Powiadają, że jeśli wspiąć się na wzgórze jesienią, w głębiach tego jeziora wielokrotnie widziano odbicie ikony Matki...

 
Felieton

W ostatnich dniach 2020 roku miało miejsce kilka znakomitych wydarzeń kulturalnych, zaistniałych dzięki platformie on-line. W związku ze świętami Bożego Narodzenia w połowie grudnia oglądaliśmy zorganizowane przez Ambasadę RP w Kijowie widowisko on-line „Betlejem Polskie” – w oparciu o dramat Lucjana Rydla w wykonaniu wspaniałych artystów Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”.

Był to wspaniały świąteczny prezent dla licznych miłośników kultury polskiej, w tym przedstawicieli wspólnot polskich Ukrainy, ukraińskich środowisk akademickich i naukowych i wielu innych użytkowników internetu.

Ponadto, zakończył się festiwal filmowy on-line zatytułowany "9 Przegląd Najnowszych Filmów Polskich ONLINE” zorganizowany w ramach projektu "Przegląd Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem”. Ostatnim w kategorii fabularnych pokazano film "Zieja"...

 
Życie – kalendarzem zdarzeń


Kalendarz Azteków

Nazwa "kalendarz" wywodzi się od greckiego słowa kaleo co oznacza "zwołuję". U Rzymian arcykapłan na początku każdego miesiąca zwoływał mieszkańców, aby ogłosić długość miesiąca oraz dni świąteczne w nim przypadające. Stąd też pierwszy dzień miesiąca po łacinie określano calendae. Księgę służącą do zapisywania wydatków i przychodów pieniężnych, dni, świat i zmian faz księżyca przyjęto nazywać calendarium.

Kalendarz jest narzędziem umownym – podobnie jak czas oraz jego liczenie. Zagadnienia fizyczne zostawmy jednak w spokoju, zajmijmy się tymi historycznymi. Czy Nowy Rok...

 
Zmagania z żargonem urzędniczym

Rewolucję w komunikowaniu się z klientami chce wprowadzić Dobrosław Dowiat-Urbański - szef Służby Cywilnej, będącej centralnym organem administracji rządowej RP. Zalecił on używanie prostego języka urzędnikom w całym kraju. Chodzi o blisko 2800 instytucji.

- Obywatel ma rozumieć to, co do niego administracja pisze - wyjaśnia. Projekt sugeruje, że urzędnicy muszą pisać krótko, zwięźle, zrozumiale, tak, aby upodobnić język do tego, którym na co dzień się posługujemy. Przede wszystkim pisać ma krócej. Używać prostych wyrazów. Klient nie powinien tracić czasu na zastanawianie się, co autor miał na myśli.

Zamiast pisać, że: "konieczne jest złożenie wniosku o wydanie zaświadczenia o możności prawnej do zawarcia związku małżeńskiego", będzie: "proszę złożyć wniosek o zaświadczenie, że może pan zawrzeć związek małżeński".  Dominować powinna zasada, że po 15-20 wyrazach trzeba...

 

„Żyjemy w takim dziwnym świecie, w którym łatwiej jest rozbić atom, niż obalić przesąd”.
– Albert Einstein

Zbliża się kolejny Sylwester i Nowy Rok. Wkrótce pożegnamy, jak nigdy wcześniej na milcząco, koszmarny rok pandemii z przekonaniem, że nowy rok zwiastować będzie nową nadzieję. Zastanówmy się bowiem, co by było, gdyby nowy rok wiązał się z tym, że będzie tak samo zły lub nawet gorszy od roku mijającego. Koszmar. To właśnie nadzieja pcha człowieka naprzód.

Ludzie od dawna przypisują tej dacie magiczną moc i z tym wiążą się przesądy noworoczne. To, co robisz w tym czasie, liczy się bardziej niż kiedy indziej,...

 
Tajemnica poliszynela


Agnieszka Osiecka w 1960 roku  (fot. East News)

Giedroyć rozwiódł się z żoną Tatianą jeszcze przed wojną, w 1937 roku. Od tamtego czasu z nikim się nie związał. Liczy się tylko praca. Do dnia, w którym poznaje Agnieszkę Osiecką. Oszaleje na jej punkcie. Ona też będzie nim oczarowana. Tę romantyczną miłość opisuje Manuela Gretkowska w powieści „Poetka i książę”.

„Wieczorne przechadzki po miasteczku, kieliszek w bistrze, a w czwartki targ. Owoce, warzywa i wybieranie kwiatów. Zimą coś dla sikorek, kulkę tłuszczu oblepioną ziarnami. Co za bzdury. Jerzy zmiął...

 
Szkic

Polonia – termin używany od drugiej połowie XIX wieku na określenie całości polskiej grupy etnicznej mieszkającej poza ziemiami etnicznie polskimi. Za członków Polonii uważa się najczęściej wszystkich, którzy bez względu na kraj urodzenia i znajomość języka zachowują świadomość polskiego pochodzenia, przejawiają zainteresowanie polską kulturą oraz wykazują zrozumienie dla polskich interesów narodowych.

Wychodźstwo z Polski zapoczątkowała emigracja po powstaniach narodowych (głównie do Francji, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Niemiec, Ameryki Pn.)

I wojna światowa spowodowała falę migracji przymusowych. W 1914 Galicję opuściło ok. 800 tys. osób, chroniąc się przed inwazją rosyjską w Austrii, na Węgrzech, w Czechach i na Śląsku Cieszyńskim.

Z zaboru rosyjskiego, gdzie przeprowadzono ewakuację ludności przed Niemcami, wyprowadzono ponad 600 tys. ludzi (bez...

 

Słowo KRESY miało pierwotnie liczbę pojedynczą, „kres”, oznaczającą grupę wsi prawa wołoskiego. Jest to zresztą zapożyczenie z niemieckiego („kreis”, okręg) mocno zakorzenione w języku polskim, obecnie termin głównie będący synonimem „małej ojczyzny” Polaków poddanych tzw. repatriacji po II wojnie światowej. Pojęcie „kresy” pojawiło się dopiero w latach 50. XIX w., wprowadzone przez polskiego pisarza, etnografa Wincentego Pola.

Za I Rzeczypospolitej Kresami (krańcami) były Smoleńsk, Orsza, Dzikie Pola. W okresie II Rzeczypospolitej używano jeszcze pojęcia „Dalsze Kresy” w odniesieniu do ziem oddanych Sowietom w wyniku traktatu ryskiego. Mowa o Mińszczyźnie, Mohylewszczyźnie, Wołyniu Południowym z Żytomierzem i wschodniej części Podola.

W 1939 r. Kresami były województwa wileńskie, nowogródzkie, poleskie, wołyńskie, tarnopolskie,...

 
EX LIBRIS

Maciej Mieczkowski urodził się 7 listopada 1980 roku w Wilnie, gdzie ukończył Gimnazjum im. Jana Pawła II. Jest absolwentem Wydziału Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Łódzkiego, podczas studiów był prezesem Oddziału Łódzkiego Studenckiej Międzyuczelnianej Organizacji Kresowiaków (SMOK).

Odbył również studia w Szkole Ludowej Norgaards Hojskole w Danii w dziedzinie wiedzy o Unii Europejskiej. Stypendysta Fundacji International Committee on Journalism w redakcji nowojorskiego „Nowego Dziennika”.

Jako nastolatek udzie­lał się w redakcji dwutygodnika „Znad Wilii”, pomagał ojcu, redaktorowi naczelnemu, w jego dystrybucji, z czasem...

 
Spacery po mieście


Relikwia Świętej Barbary z Nikomedii w
Soborze Włodzimierskim Kijowa

Kijowskie wydawnictwo „Duch i Litera” tradycyjnie przykłada dużą wagę do książek poświęconych historii i kulturze Polski, stosunkom polsko-ukraińskim oraz postaciom wybitnych Polaków.

Jedną z takich pozycji jest książka Hanny Litwin pt.: „Kijów po polsku: od Chrobrego do Majdanu”. Z zezwolenia dyrektora wydawnictwa Leonida Finberga na łamach naszego pisma publikujemy fragmenty tego najnowszego przewodnika w języku polskim, prezentującego najciekawsze historyczne i kulturalne miejsca stolicy...

 

(Fragment pochodzi z książki "Czekoladki dla Prezesa")

Prezes wezwał mnie do gabinetu, zamknął drzwi na klucz, zasłonił okna, kazał mi się zbliżyć i powiedział półgłosem:

— Krąży o mnie oszczerstwo, że nie ukończyłem szkoły podstawowej. Muszę temu położyć kres. Pojedzie pan do stolicy, służbowo, ale ściśle tajnie. Nikomu ani słowa. W stolicy zostanie pan przez kilka dni. Codziennie kupi pan jedną kartkę widokówkę, wypełni ją pan i wyśle na mój adres urzędowy. Chodzi o to, żeby każdy mógł przeczytać.

Zgodziłem się, oczywiście, ale zapytałem, co mam na tych kartkach pisać.

— Niech pana o to głowa nie boli. Oto wręczam panu odpowiednie teksty, już gotowe. Wystarczy przepisać je kolejno na widokówkach. Są to osobiste pozdrowienia dla mnie...

 
Korespondencja własna z Białorusi


Mińsk, centrum miasta

Dzisiejsza stolica Białorusi – Mińsk, liczy blisko 2 mln mieszkańców. Miasto nie posiada wielu zabytków, ale warte jest odwiedzenia. Pamiętać przy tym warto, że 83% jego zabudowań zniszczonych zostało w czasie II wojny światowej, a ludność stolicy zmalała z 270 do 80 tysięcy.

Pierwsza wzmianka o Mińsku pochodzi z roku 1066 i związana jest z wojnami prowadzonymi pomiędzy księciem połockim Wsiesławem i książętami kijowskimi, którzy w wyprawie odwetowej na Miensk (tak nazywała się dawniej obecna stolica Białorusi, pisana cyrylicą). Obecna nazwa miasta Mińsk pojawia się dopiero w...

 
Spacery po mieście


Płaskorzeźba na Domu Płaczącej Wdowy

Za domem Horodeckiego („z himerami”) jest niewielki ogród a w nim schody, którymi można zejść do Narodowego Aka­demickiego Teatru Drama­tycznego im. Iwana Franki na plac jego imienia i dalej ulicą Architekta Horodeckiego dojść do Chreszczatyku. Je­śli jednak miniemy schody i pójdziemy dalej prosto, to dojdziemy do bramy, która wyprowadzi nas na ulicę Luterańską, gdzie od XVIII wieku mieszkali niemieccy i skan­dynawscy mieszczanie, wierni Kościoła ewangelicko-luterańskiego. Nieco z prawej, po przeciwnej stronie ulicy stoi wybudowany w połowie...

 
Spacery po mieście


Centralne schody wewnątrz
Domu pod Chimerami (zbudowanego niegdyś na wła­sne potrzeby przez polskiego architekta Władysława Horodeckiego) to prawdziwe arcydzieło: balustrady osadzone na ptasich łapach, lustrzane kinkiety o kształcie splecionych ryb  i niecodzienna akustyka

Od poprzedniego obiektu naszej wycieczki - Rynku Besarabskiego - można wrócić drugą stroną...

 


Kijów. Plac Niepodległości

Ulica Kościelna zapro­wadzi nas stromo w dół na Plac Niepodległości, wprost pod tzw. Bramę Lacką zwieńczoną figurą Michała Archanioła - budowla ma przypominać, że w tym miej­scu znajdowała się jedna z trzech bram prowadzą­cych do Grodu Jarosława Mądrego i jednocześnie do wspomnianej Słobody Lac­kiej.

Patrząc spod bramy możemy objąć okiem cały ogromny plac - Majdan Nezałeżnosti (Plac Niepodległo­ści).

To tu dokonały się prze­miany i rozegrały najbardziej krwawe wydarzenia na przełomie 2013 i 2014 roku. Po roz­biciu studenckiej pokojowej manifestacji na Majdan...

 
1 | 2 |
Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України