Dziś: czwartek,
16 września 2021 roku.
Pismo społeczne, ekonomiczne i literackie
Przeczytaj
Exlibris „DK”
Nie spieszmy się krytykować autora

Kilka dni temu nakładem wydawnictwa „Feniks” ukazała się kolejna (bodaj trzydziesta druga) książka Eugeniusza Gołybarda pt.: Два крила людини: наука і релігія”. Autor spodziewa się na szerokie koła czytelników, dlatego wydał książkę w języku ukraińskim.

Zresztą nikt nie będzie przeciw temu, jeżeli ten kontrowersyjny utwór zostanie wydany w innych językach, tym bardziej, że należy on do kategorii popularno-naukowych.

Co prawda z tą popularnością jest różnie. Komuś nie podoba się „wtrącanie się” nauki do religii, a ktoś uważa (bo tak dosłownie napisał pewien czytelnik na wysokim stanowisku), że „autor przeciąga Boga do nauki”.

Zwłaszcza, że tych religii jako konfesji jest naprawdę dużo i każda broni swoich wyjątkowych dogmatycznych racji. I dzieje się to w czasach, gdy rzesze absolutnie bezowocnych nosicieli dyplomów doktorów nauk ostatecznie skompromitowali naukę, która poniekąd stopniowo staje się strefą wątpliwej działalności wątpliwych autorytetów.

„W każdym dobrze zorganizowanym systemie pracują fakty i metody na podstawie moralności, a w źle zorganizowanym – charaktery i przypuszczenia na podstawie przebiegłości i kłamstwa” – jest to cytat (w tłumaczeniu) z książki „Два крила людини: наука і релігія”.

Główną tezę, która wyznacza treść książki, wyniesiono w podtytuł: Мислення – є основою культури, головним чинником кожної діяльності.

Otóż to jest książka o myśleniu. O myśleniu produktywnym, technologicznym, teologicznym i perspektywicznym. O myśleniu jako głównej funkcji „homo sapiens’a”, stworzonego przez Boga właśnie i przede wszystkim dla myślenia produktywnego.

O tym, w co przeważnie nie bardzo lubimy zagłębiać się sami, chętnie pokładając ten obowiązek myślenia na innych. A zwłaszcza, kiedy proponuje się lecieć myślą i duszą we wsparciu o naukę i Słowo Boże.

Nie mam żadnych iluzji. Wiem, że książka potrafi wywołać bardzo zróżnicowane wrażenia w szerokim wachlarze emocji. Ale ktoś przecież musiał o tym tak napisać! Ktoś musiał napisać o partenogenezie, o reinkarnacji, mechanice kwantowej, technologii myślenia systemowego, o problemie czasu i powiązać te pojęcia z pojęciami biblijnymi.

Musiał chociażby szkicowo zaznaczyć wielkich myślicieli i ich wielkie dzieła, w tym laureatów Nagrody Nobla, dla których obecność Boga jest faktem i wspomożeniem realnym. Szczególnie realnym – w myśleniu.

Autor zrobił to na swój sposób, a teraz niech czytelnicy spróbują odebrać to zważywszy na swoje przekonania

 Stefan KOSTKA

Передплатити „Dziennik Kijowski” можна протягом року в усіх відділеннях зв’язку України